Sprawdź samochód online przed zakupem. Nowe narzędzie już dostępne.

Motocykle trójkołowe na kat. B – dlaczego homologacja L5e ma znaczenie?

Ten artykuł ma 6 stron:

Geneza nowego przepisu

W kontekście rzeczonych 15 kW warto wrócić jeszcze do cytowanej wyżej Dyrektywy 2006/126/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 grudnia 2006 r. w sprawie praw jazdy, w której swoje źródło ma krajowe uprawnienie kat. B dotyczące prowadzenia motocykli trójkołowych. Wyrazem tego jest artykuł 6 ust. 3 ww. aktu unijnego:

„W odniesieniu do kierowania pojazdami na własnym terytorium państwa członkowskie mogą przyznać następującą równoważność kategorii:
a) prawo jazdy kategorii B uprawniające do kierowania motocyklami trzykołowymi uprawnia do kierowania motocyklami trzykołowymi o mocy ponad 15 kW, o ile posiadacz prawa jazdy kategorii B ma co najmniej 21 lat;
b) prawo jazdy kategorii B uprawnia do kierowania motocyklami kategorii A1.”

Harley-Davidson Tree-Glide Ultra - motocykl z homologacją L5e (Fot. Harley-Davidson).

Od razu należy dodać, iż kategorię A1 prawa jazdy Art. 4 ust. 3 pkt a) wspomnianego aktu prawnego określa następująco:

  • "motocykle o pojemności skokowej silnika nieprzekraczającej 125 cm³, mocy nieprzekraczającej 11 kW i stosunku mocy do masy nieprzekraczającym 0,1 kW/kg,
  • motocykle trzykołowe o mocy nieprzekraczającej 15 kW.”

To właśnie na jej podstawie wprowadzono w 2014 r. do ustawy o kierujących pojazdami następujący przepis:

„kategorii B uprawnia do kierowania motocyklem o pojemności skokowej silnika nieprzekraczającej 125 cm 3, mocy nieprzekraczającej 11 kW i stosunku mocy do masy własnej nieprzekraczającym 0,1 kW/kg pod warunkiem, że osoba posiada prawo jazdy kategorii B od co najmniej 3 lat.”

Wbrew wielu obiegowym opiniom ten zapis nie jest pełnym ekwiwalentem kat. A, choć do wspomnianej dyrektywy nawiązuje. Do szczęścia brakowało bowiem uprawnienia z kat. A1 na prowadzenie motocykli trójkołowych do 15 kW. I tu właśnie pojawił się pewien problem.
Jeszcze pod koniec poprzedniej kadencji sejmu ustawodawca przypomniał sobie o trójkołowcach. We wrześniu 2015 r. grupa posłów PO zaproponowała dodanie zapisu o motocyklach trójkołowych. Treść propozycji wraz z jej uzasadnieniem została zawarta w druku sejmowym nr 3931.

Problem polega na tym, iż w projekcie uwzględniono wyłącznie trójkołowce o mocy powyżej 15 kW, a nie wszystkie tego rodzaju pojazdy, w tym motocykle trójkołowe o mocy większej niż 11 kW (kat. do 125 cm³) a zarazem nie przekraczającej 15 kW. Na szczęście uchybienie to zauważył Główny Specjalista w Biurze Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, Mariusz Wasiak, który podczas posiedzenia Komisji Infrastruktury wypowiedział się następująco:

„Chciałbym zwrócić uwagę na pewną lukę, która pojawiła się w projekcie, a wynika ona z tego, że poprzednia zmiana uprawniająca do kierowania motocyklem objęła tylko część kategorii A1. Dyrektywa mówi o całej kategorii A1. Przyjęto tylko motocykle o mocy 11 kW, natomiast pominięto motocykle trójkołowe o mocy do 15 kW. Z projektu wynika, że kategoria B będzie uprawniała do kierowania trójkołowym motocyklem o większej mocy, natomiast nie będzie uprawniała do kierowania motocyklem o mniejszej mocy. Trzeba albo zlikwidować ograniczenie co do mocy i wtedy każdy motocykl trójkołowy, a więc o mniejszej i większej mocy i pokryje się to z dyrektywą, albo po prostu w lit. a napisać „pojazdy objęte prawem jazdy kategorii A1”, a w lit. b „motocykle trójkołowe o mocy przekraczającej 15 kW”, bo to będzie odpowiednik dyrektywy. Dziękuję.”

Yamaha 3CT - prototyp skutera trójkołowego, który ma wypełnić lukę między małym Tricity a Nikenem i być dostępnym z homologacją L5e (Fot. Yamaha, Motocykl-Online).

Propozycję powyższą uwzględniono już wtedy, ale do kontynuacji prac nie doszło ze względu na zakończenie kadencji sejmu. Temat wypłynął ponownie 28 marca 2017 r., kiedy to grupa posłów Kukiz15 wniosła interpelację nr 11492 w sprawie motocykli trójkołowych do Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa, powołując się na cytowane wyżej rozporządzenie UE z 2006 r. i pytając się m.in. czy są planowane zmiany legislacyjne dotyczące uprawnień na trójkołowce.

Podsekretarz stanu Jerzy Szmit w swej odpowiedzi zaznaczył, że:

„Dodatkowo należy wskazać, że zgodnie z posiadanymi informacjami w Polsce zarejestrowanych pojazdów trójkołowych kategorii homologacyjnej L2e, czyli lekkich, jest 1 sztuka, pojazdów trójkołowych w kategorii L5e, czyli tych które mają powyżej 15 kW, są 2 sztuki. Łącznie trójkołowców bez podawania kategorii homologacyjnej jest 51 sztuk w całym kraju.
Mając na względzie powyższe uprzejmie informuję, że Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa nie planuje podjęcia prac zmierzających do wprowadzenia do prawa polskiego proponowanych rozwiązań, jednakże w przypadku podjęcia przez Posłów decyzji o ponownym podjęciu prac parlamentarnych nad ww. rozwiązaniem rozważy możliwość wyrażenia pozytywnej opinii w tym zakresie.”

Krótko potem, 5 czerwca 2017 r., posłowie wnieśli do laski marszałkowskiej projekt stosownej ustawy (druk nr 1654), który na szczęście uwzględniał poprawki do propozycji z poprzedniej kadencji. W przepisie zrezygnowano z ograniczenia mocy trójkołowca (tym samym nowe uprawnienie łączyło zarówno trójkołowce z grupy właściwej dla kat. A1 – do 15 kW, jak i A2 i A). Zamiast zapisu o ukończeniu 21 lat zdecydowano się na ograniczenie identyczne jak w przypadku motocykli do 125 cm³ – 3 lata posiadania kat. B. Z racji tego, że prawa jazdy kat. B nie można nabyć przed ukończeniem 18 roku życia poprzez dodanie zapisu o 3 letnim „stażu” unijny wymóg 21 lat dla mocy powyżej 15 kW został spełniony. Dodać należy, iż projekt zaopiniował pozytywnie rząd, w tym Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Natomiast sami inicjatorzy pomysłu z klubu Kukiz’15 poniekąd przyczynili się do powstania niedoinformowania w temacie homologacji motocykla trójkołowego. Pomimo że w treści projektu przedstawiono szerokie uzasadnienie propozycji, to nie odniesiono się wprost do przypadków nasuwających wątpliwości (m.in. różnice w homologacjach L3e i L5e). W ogóle – jak się potem okazało – wśród samych parlamentarzystów brakowało osób chcących głębiej rozpoznać temat, czy wykazujących się większą wiedzą w temacie.

Podczas posiedzeń sejmowej komisji infrastruktury i na kolejnych posiedzeniach sejmu projekt przeszedł praktycznie bez poprawek i uwag.

Troszkę inaczej było w Senacie, gdzie jeden z senatorów przynajmniej zapytał przedstawiciela rządu, o jakiego rodzaju motocyklach trójkołowych w ogóle mowa (sam podał nietrafiony przykład motocykla z wózkiem bocznym), a ten miał problem z klarownym wyjaśnieniem różnic. Cała dyskusja była chaotyczna i mało konkretna. Pełen zapis przebiegu prac senackiej komisji infrastruktury dostępny jest na stronie internetowej Senatu.

W każdym razie przepis został zaakceptowany bez zmian, a ustawa podpisana przez Prezydenta RP, Andrzeja Dudę.

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Blogi:

XXI Międzynarodowy Zlot Citroëna 2CV w Toruniu - relacja Mercedes 450 SL (R107) - wyjęcie silnika Ford B-Max - rodzina 500+ Maciek testuje: Honda HR-V Czy bać się sztywnej osi? Motocykl z automatyczną skrzynią biegów na tle historii i obowiązujących przepisów Używany Fiata Seicento - test - Auto Dla Kowalskiego [wideo] Szczera i osobista relacja: salon samochodowy w Genewie 2016 Lexus GS 450h F Sport – test [wideo] Spotkanie z legendą – Williams FW14B Ferrari F12berlinetta ulicznie Checker Marathon - klasyczna żółta taksówka