Motocykle trójkołowe na kat. B – dlaczego homologacja L5e ma znaczenie?

22 grudnia 2018 r. wszedł w życie przepis umożliwiający posiadaczom prawa jazdy kat. B prowadzenie motocykli trójkołowych. Czym jest jednak wspomniany motocykl o trzech kołach i jakiego rodzaju pojazdów dotyczy wspomniane uprawnienie? Dlaczego niektóre trójkołowce posiadają w UE homologację jednośladową? Wreszcie jakim cudem różne trajki były rejestrowane np. w Niemczech nie jako motocykle, lecz „inne pojazdy samochodowe”? W tym tekście postaramy się odpowiedzieć na te pytania i rozwiać wątpliwości.

https://pixabay.com/pl/tr%C3%B3jko%C5%82owego-motocykl-bicykl-rower-443949

Ten artykuł ma 6 stron:

Problem z interpretacją przepisu

Wspomniany wyżej przepis zawarty został w ustawie z dnia 4 października 2018 r. o zmianie ustawy o kierujących pojazdami. Obejmuje on wyłącznie motocykle o symetrycznym rozmieszczeniu kół z homologacją L5e, nie dotyczy natomiast motocykli z wózkiem bocznym (L4e). Oto pełne jego brzmienie, zgodnie z Dziennikiem Ustaw:

"Art. 1. W ustawie z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2017 r. poz. 978 , z późn. zm. 1) w art. 6 w ust. 3 pkt 4 otrzymuje brzmienie: „4) kategorii B uprawnia do kierowania: a) motocyklem o pojemności skokowej silnika nieprzekraczającej 125 cm 3 , mocy nieprzekraczającej 11 kW i stosunku mocy do masy własnej nieprzekraczającym 0,1 kW/kg, b) motocyklem trójkołowym – pod warunkiem, że osoba posiada prawo jazdy kategorii B od co najmniej 3 lat.”." (Dz.U. 2018, poz. 2172)

Procedurze uchwalenia nowego uprawnienia towarzyszyły ożywione dyskusje na niektórych portalach motoryzacyjnych czy społecznościowych dotyczące interpretacji ww. przepisu. Już na etapie ustawodawczym podnoszono, że nie wszystkie motocykle trójkołowe będą dostępne na samochodowe prawo jazdy. Na piedestale dysput znalazła się Yamaha Niken, pojazd trójkołowy homologowany jako… jednoślad (L3e).
Nie było natomiast takiego dylematu w przypadku skuterów Piaggio MP3 czy Peugeot Metropolis, ponieważ polscy importerzy tych pojazdów do oferty krajowej wprowadzili tylko te trójkołowce, które posiadają homologację L5e, rezygnując z „jednośladowych” wersji L3e. W przypadku Yamahy i jej flagowego motocykla trójkołowego Niken sprawa nie była już tak jasna. Jeden z dealerów tak się w tej kwestii wypowiedział na swoim profilu społecznościowym:

„Pojazd posiada homologację taką jak motocykl trójkołowy. Ponieważ fabrycznie wyposażony jest w trzy koła, co widać na zdjęciach, filmach i materiałach prasowych i na żywo też ma trzy koła. Nikt jednego koła do homologacji nie ściągał. (…) ustawodawca w ustawie nie zawarł wymogu dotyczącego homologacji motocykla. Sytuacja (…) miałaby miejsce gdyby zapis brzmiał "motocykl trójkołowy (L5e)", a brzmi "motocykl trójkołowy" bez oznaczenia homologacyjnego, zatem odnosimy się tutaj do budowy pojazdu. Nikenem od początku grudnia 2019 będzie można jeździć bez prawa jazdy kat. A.”

Yamaha Niken - motocykl z homologacją L3e (jednoślad), który w tej wersji nie będzie dostępny dla posiadaczy kat. B (Fot. Yamaha, Yamaha Press Polska).

W tym całym szumie medialnym, redakcja Ścigacz.pl wystąpiła do Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju z zapytaniem odnośnie kwestii homologacji motocykla trójkołowego. Po otrzymaniu odpowiedzi portal ten opublikował następującą informację:

„Szymon Huptyś, rzecznik prasowy ministerstwa, w przysłanym do redakcji mailu wyjaśnia, że pojazd musi być homologowany i zarejestrowany jako motocykl trójkołowy (kategoria homologacyjna L5e — zgodnie z przepisami ustawy Prawo o ruchu drogowym). (…)
Dla posiadaczy kategorii B informacja ważna jest o tyle, że nie wszystkie trójkołowe motocykle (…) załapią się do tej nowelizacji. Aby legalnie poruszać się takim sprzętem, konieczne będzie upewnienie się co do posiadanej przezeń homologacji — jeśli to L5e, wszystko w porządku, jeśli nie — trzeba wyrobić stosowne uprawnienia.
Jednym z pojazdów, który na pewno nie załapie się zatem na nowelizację, jest Yamaha Niken. Może to i dobrze, bo ta maszyna zdecydowanie bliższa jest motocyklowi niż trajce. Załapie się natomiast Piaggio MP3, które od Nikena różni się mocą i wyglądem, ale, podobnie jak motocykl Yamahy, także składa się w zakręty i ma bardzo dynamiczny silnik. Gdzie tu logika?”
[1]

W ślad za tym Yamaha Polska zamieściła oficjalne stanowisko, potwierdzające konieczność posiadania kat. A. Natomiast w reakcji na cytowany artykuł jeden z czytelników na profilu społecznościowym Scigacz.pl zamieścił taki komentarz:

Zobacz również: Tancerka z korporacji, czyli jak znaleźć balans w życiu

„Jaka logika. Kanapki. Włosi dali a Japończycy nie. Proste. Ustawy tez maja swoją cenę.”

Otóż komentujący myli się, co wykażemy w dalszej części, pokazując zarazem, iż również tam, gdzie portal Scigacz.pl ma wątpliwości, logika rozróżniająca wymienione pojazdy jak najbardziej występuje.

Peugeot Metropolis - skuter z homologacją L5e {Fot. Peugeot, Otoboy.com)

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Blogi:

Czy warto kupować samochody klasy Premium? IV Runda Rallycross Cup w Toruniu Kulturalny kierowca... ktokolwiek widział, ktokolwiek wie BMW X6 M - ni pies, ni wydra? Legenda Bugatti Citroën C4 Cactus - awangarda dla każdego Gdybym był ukraińskim oligarchą [JC] Subaru Impreza Jak używać alkomatu? Złote porady dla użytkownika alkomatu Polak potrafi - Polonez VR6 Mitsubishi ASX 1.6 2WD Blue Sky Prawo: Rękojmia, co należy wiedzieć